poniedziałek, 7 lipca 2014

dzień 2 - pionierka


Leniwym, powolnym krokiem wyszliśmy z ciepłych śpiworów stawiając na rozgrzewke. Po krótkich, ale intensywnych ćwiczeniach poszliśmy na szybką toaletę poranną po czym ruszyliśmy na nasze pierwsze, obozowe śniadanie, które po wczorajszym, męczącym dniu łakomie zjedliśmy. Od razu kiedy wróciliśmy do obozu, druh komendant oznajmił, że w dniu dzisiejszym odbędzie się pionierka. Najstarsi chłopacy mieli za zadanie zrobił maszt, bramę wejściową i wartownię, dziewczyną z tej samej drużyny przypadła suszarnia, drogowskazy, kosze na śmieci i płot. Dziewczynki z młodszej drużyny natomiast oczyszczały majdan, a chłopcy budowali pole ogniskowe. Po ciężkiej pracy poszliśmy na wymarzony obiad. Przerwa poobiednia skończyła się szybko, ponieważ trzeba było kończyć budowę płotu. Pogoda była strasznie zmienna, jednak udało wyjść się nad zalew i wskoczyć do wody. Wykąpani i głodni udaliśmy się na kolację, a później na Mszę Św. polową. Wieczorem odbyło się ognisko, na którym przedstawialiśmy swoje drużyny i zastępy. Nie był to jednak koniec dnia, ponieważ po 22 odbyła się gra nocna, na której zdobyliśmy koszulki obozowe - szare z rysunkiem wędrowca. Trafiony wybór!

Pionierka - budowa koszy

Pierwsza kąpiel nad zalewem - korzystamy z pogody



Ognisko - przedstawianie drużyn






Obóz Kostkowice - czas start!



Nasz obóz wystartował. Wszyscy wyjechaliśmy spod biedronki w Kętach ok. 10:00. Radość i wesoła atmosfera towarzyszyła nam od samego początku. Chociaż nie jest nas dużo, bo tylko 24 to niczym stado bawołów wkroczyliśmy na baze harcerską w Kostkowicach. Szybko zadomowiliśmy się w namiotach, a już o 14 jedliśmy pyszny obiadek w stołówce. Następnie w przydzielonych drużynach ruszyliśmy w teren: drużyna młodsza do lasu, natomiast drużyna starsza nad zalew, aby się zintegrować. Wieczorem zebraliśmy się przed kadrówką i śpiewaliśmy piosenki.